środa, 20 sierpnia 2014

Prawdziwa miłość.



Zdefiniować miłość próbowali już znacznie mądrzejsi ode mnie. Słowa Świętego Pawła nieprzerwanie wybrzmiewają w moim sercu. 13. rozdział Pierwszego Listu do Koryntian jest dla mnie najpiękniejszym fragmentem Pisma Świętego. Myślę, że każdy z nas zna choćby jego jeden fragment, który zaczyna się słowami: „Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku…” 

Niewykonalnym wydaje się doskonalsze opisanie istoty prawdziwego uczucia, którym możemy obdarzyć drugiego człowieka. Św. Paweł wymienia jego najważniejsze cechy, a przy tym pokazuje nam, jak mamy postępować, aby wręczyć tej jedynej osobie prawdziwe szczęście. Sam mogę jedynie w kilku słowach wyjaśnić, czym dla mnie jest miłość. Najkrócej mógłbym ją określić jako zawieszoną pomiędzy rzeczywistością a krainą snów wspólnotę dusz.

"Wzajemne obdarowywanie się tym, co mamy w sobie najcenniejszego. Stworzenie intymnego świata, do którego klucz będzie należeć tylko i wyłącznie do dwóch osób i nigdy nie znajdzie się w niepowołanych rękach. Niezmierzony ocean wspólnych chwil, zarówno pięknych, jak i bardzo trudnych, wymagających od nas wyjątkowej cierpliwości i zrozumienia. Troska o to, aby nie dosięgły go wody zanieczyszczone od grzechu, jest dla nas prawdziwym wyzwaniem, a zarazem najpiękniejszą nagrodą…"

Swój pierwszy wpis rozpocząłem magiczną interpretacją utworu "True Love" od brytyjskiego zespołu Coldplay w wykonaniu młodego pianisty i początkującego kompozytora Sama Yunga. W piękny sposób oddał on swoją wizję tytułowej prawdziwej miłości, delikatnie harmonizując dźwięki i łącząc je w rozpływającą się melodię. Nie ma w niej miejsca na większe chwile zwątpienia i przedłużające się chwile smutku. Czysta radość uchwycona w monotonii życia codziennego, która przeżywana z wyjątkową osobą w sercu, staje się niezapomnianą przygodą.

... 




Witam Cię bardzo serdecznie na moim blogu! :) 

Wierzę, że znajdziesz tu coś interesującego dla siebie. Refleksje na temat otaczającej rzeczywistości, ulotne chwile złapane na zdjęciach, recenzje wyjątkowych książek, interpretacje utworów muzycznych, które mają dla mnie szczególne znaczenie, podróże do wielu nieznanych miejsc, czy własna twórczość, która w większości przypadków trafiała dotąd tylko do szuflady...

Mam nadzieję, że się nie zanudzisz, a słowa tu spotkane wpłyną w jakiś sposób na Twoje życie. Życzę Ci, abyś po lekturze otrzymał ode mnie choć odrobinę pozytywnych wibracji, tak bardzo dziś potrzebnych do walki z wszelkimi przeciwnościami

Pozdrawiam ciepło i zapraszam do lektury, Grzesiek.


... 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz